alusun

Prenumeruj "Biuletyn Portowca" na maila

Protected by Copyscape

Prenumeruj "Biuletyn Portowca" na maila


Komentarze

Kazimierz Biela i jego pokolenie — 2 komentarze

  1. Kazimierz Biela.. koszmar z dziecinstwa. Tak sie sklada, ze mialem z nim nieprzyjemnosc w 8 klasie. Zaden inny nauczyciel z SP 51 nigdy tak zle nie traktowal swoich uczniow. Pelen pogardy i zwykly prostak. Z turniejow w reprezentacji szkoly pamietam tylko stres, zero przekazania wiedzy, wsparcia.. tylko wrzaski i postwienie sie jak cos nie wyszlo. Szczerze go znienawidzilem i obrzydzil mi chec grania w pilke.

    • Pan Kazimierz Biela był moim wychowawcą w klasie sportowej SP57 oraz trenerem w roku 1979/80. Wspominam go dobrze. Był wymagający na treningach i mocno zaangażowany. Chiciaż nie byłem asem jak Adamczuk, który przychodził na wspólne treningi, to jednak Pan Biela znajdował sposoby by motywacja i pasja do piłki nikomu z nas nie wygasła. Do dziś wspominam go dobrze, kształtowal w nas także wytrwałość i byl autorytetem.
      Pamietam, że łatwo nie było. Wyczerpujące treningi, wyjazdy na rozgrywki, czasem porażki ale duma była i pozostała do dziś.